Alicja

Alicja, 60 lat
„Nigdy nie chciałam być dla kogoś obciążeniem. A właśnie tak czułam się, kiedy lekarz po raz pierwszy przedstawił mi wyniki badań. Odzyskanie kontroli nad swoim życiem zajęło mi trochę czasu.”
Przeczytaj całą historię

Jak to się zaczęło?
Kilka lat temu moja córka zasugerowała, że powinnam porozmawiać z lekarzem o możliwych działaniach niepożądanych stosowania kortyzonu w związku z reumatoidalnym zapaleniem stawów. Poradziła mi także, abym zrobiła jednominutowe badanie na stronie kruchekosci.pl.
Długotrwałe leczenie kortyzonem jest czynnikiem ryzyka osteoporozy. Pokazałam lekarzowi wyniki jednominutowego badania online, a on, na wszelki wypadek, zalecił badanie densytometryczne.
Co zmieniłam?
Lekarz zasugerował plan regularnego leczenia, ale miałam poczucie, że to nie wszystko. Nie byłam pewna od czego zacząć, aby sobie pomóc.
Córka poszperała trochę w internecie i zasugerowała, że powinnam zdrowiej się odżywiać i zachować aktywność fizyczną. Niestety, to nie było wtedy dla mnie łatwe. Córka pomogła mi także przygotować listę pytań do zadania lekarzowi na wizycie kontrolnej.
Chodzę teraz co tydzień na basen, aby wzmocnić mięśnie. Poza tym to świetna wymówka, aby skorzystać z sauny.
Dodatkowo chodzę zamiast jeździć samochodem na krótkie dystanse, np. do lokalnych sklepów. Mam też motywację do przestrzegania zdrowszej diety.
Na czym polegała pomoc?
Może zabrzmi to dziwnie, ale rozpoznanie osteoporozy mi pomogło. Dało mi ostateczny argument, by lepiej o siebie zadbać, abym mogła dalej w pełni cieszyć się życiem.
Przestrzegam teraz pełnego planu leczenia — aktywność fizyczna, dieta, suplementy witaminowe i leki — aby kontrolować chorobę.

Jak czuję się teraz?
Czy robię tyle, ile trzeba?
Z jednej strony mam poczucie, że znowu kontroluję swoje ciało. Wiem, że mam osteoporozę, ale wiem też, jak ją leczyć. Ale z drugiej strony nadal obawiam się o przyszłość. Co się stanie, jeśli upadnę? Co jeśli doznam złamania? Czy robię tyle, ile trzeba, aby zachować zdrowie?

Historie

Przeczytaj więcej historii

Helena, 66 lat

„Aby móc troszczyć się o tych, których kocham, muszę zadbać o siebie.”

Małgorzata, 77 lat

„Jestem pełna energii i chcę pozostać aktywna, bez względu na wiek!”

Zbigniew, 69 lat

„Może i mam stare kości, ale moje serce jest nadal młode!”

Dorota, 79 lat

„Muszę pozostać aktywna, aby nadążyć za moimi wnukami.”

Zofia, 70 lat

„Przyjaciółka zasugerowała mi wykonanie testu – dzięki temu moje życie zmieniło się na lepsze!”

Alicja, 60 lat

„Zawsze troszczyłam się o innych. Nie chcę być teraz dla nich obciążeniem.”

Maria, 76 lat

„Czuję się spokojniejsza, wiedząc, dlaczego nie mogę już sięgnąć do górnej półki!”